|
Blog > Komentarze do wpisu
West Ham zyskał punkt, Arsenal stracił dwa
Biorąc pod uwagę wszelkie prawa logiki, remis jest rezultatem dającym takie same korzyści obydwu stronom danej potyczki. Sytuacja miała się jednak zupełnie inaczej w przypadku niezwykle porywającego widowiska na Upton Park, w którym bój o ligowe punkty stoczyły drużyny Arsenalu i West Hamu. Wynik 2:2 bynajmniej nie satysfakcjonuje Kanonierów, którzy w ostatnim czasie prezentowali znakomitą formę. West Ham zaliczył jeden z najgorszych początków ligi w ostatnich latach, pieczętując go ostatnią przegraną ze Stoke City. W niedzielny wieczór wszystko szło zgodnie z planem. Dwie głupio stracone bramki i Arsenal mógł spokojnie kontrolować przebieg meczu. Mógł, lecz niestety tego nie robił co wykorzystał Carlton Cole, tego dnia przypominający głównego bohatera filmu "Last Man on Earth". Czarnoskóry napastnik w grze ofensywnej wyglądał jak ostatni osobnik z gatunku "ofensor" na planecie West Ham United. Na szczęście walka z wiatrakami w postaci obrońców Arsenalu opłaciła się. Mało tego - wydała owoc w postaci bramki kontaktowej. Arsenal w tym momencie stracił pewność siebie, przez co głupi faul w polu karnym a następnie dobrze wkorzystana "jedenastka" dały podopiecznym Gianfranco Zoli upragniony remis.
Już we wtorek kolejne spotkanie z West Hamem w Canal+. O godzinie 18:45 będzie transmitowany towarzyski mecz Młotów z Arką Gdynia z okazji 80 lecia klubu znad Bałtyku. poniedziałek, 26 października 2009, west_ham_united
TrackBack
|
![]() |